poniedziałek, 9 listopada 2015

Gothutelle bo admin pozwala :v

Siedząc przy stole cały czas obserwowałam dwójkę gości. Szczególną uwagę zwracałam na chłopaka, który nie spuszczał oczu z Ayi.
-Ekhem... - chrząknęłam.
-Słucham? - przeniósł wzrok w moją stronę. Dusknoir i Gengar najwyraźniej też zorientowali się o co chodzi.
-Panienka coś ci zrobiła, że się w nią tak wpatrujesz? - Dusknoir zapytał oschle, ale jednocześnie uprzejmie.
- Po prostu mi się podoba - westchnął - nie będę kłamać, dobrze?
-Jednak zdajesz sobie sprawę, że ona ma dopiero dwanaście lat, a ty... - Gengar zmierzył chłopaka wzrokiem.
- Pozostawię to samemu sobie. - zmrużył oczy - niestety, muszę was wszystkich zostawić, turniej na mnie nie poczeka.
Nagle usłyszeliśmy brzdęk sztućca.
-Gothitelle... - usłyszałam cichy głos Ayi - My także musimy się zbierać... - po chwili zastanowienia się znów spojrzała na gości - odprowadzić was?
- Ja nie skorzystam z tej przyjemności - wycelował we mnie pocisk - muszę się pospieszyć. - ukłonił się lekko i dokończył w myślach - wyborny obiad.
Chłopak wyszedł, a za nim pobiegła dziewczyna prosząca o to żeby na nią poczekał.
-Hm... Mili ludzie... - Aya uśmiechnęła się lekko.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz