Złapałam Touro za rękę i prowadziłam go ślad w ślad za pokemonem.
- Nie śpiesz się tak, mamy trzy godziny... - mruknął jakiś taki nieswój.
-Ale ja chcę się zapoznać z tą dziewczyną! - złapałam go za drugą rękę żeby ciągnąć go skuteczniej - no choooodź...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz