Machnęłam ręką wykonując dłonią kilka zwinnych ruchów. Wszystkie pokemony oprócz Gothitelle schowały się do pokeball'i.
-Aya Yokoyama... Miło mi... - dygnęłam lekko. Gothitelle także się ukłoniła, po czym spojrzała na mnie z zadowoleniem.
Widzę, że w końcu zapamiętałaś zasady kulturalnego witania się... - uśmiechnęła się. Zignorowałam tą uwagę. Patrzyłam z lekkim zaciekawieniem na Banette wyłaniającą się zza pleców chłopaka.
-Ładna... - szepnęłam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz