sobota, 3 października 2015

Le Garchomp (admun może)


Siedziałem sobie spokojnie, gdy wślizgnęła się na mnje jakaś... Em małpka?
Hejo! 
No cześć... Możesz łaskawie ze mnie zejść?
Nie! 
Zaczęła mi dotykać błony.
Łaskocze, przestań!
Śmiała się, gdy odprawiałem jakieś dziwne tańce by ją zrzucić.
Yaaaay! Rodeo!
Złaźże ze mnie!
Zrzuciłem ją i zacząłem uciekać. Nie cierpię łaskotek.
Nagle zdałem sobie sprawę, że Touro i ta druga się na mnie gapią.
I śmieją.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz