Nie wiedziałem, czy biec za tamtą nową, czy zostać z Me. Wybrałem opcję nr 2.
- Ale...czy to prawda? - zapytała się mnie - Co ja robię źle?
Westchnąłem i położyłem jej ręce na barkach.
- Widzisz, są różne typy ludzi, na dodatek każdy ma inne zdanie, tak jak każdy ma swoje dwie ręce. - spojrzałem w niebo - gdyby wszyscy byli tacy sami, to na świecie byłoby nudno...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz