wtorek, 8 września 2015

Leaf

Nie skomentowałam tego. Chyba sam siebie dostatecznie podsumował. Spojrzałam jeszcze raz na plan.
- Espi, przesuń się - przeniosłam go koło poduszki. Tak samo Beau. Dwudziesta pierwsza, co? Wcześnie jeszcze, ale miałam ochotę pójść spać. Poszłam do łazienki się przebrać.
Gdy wyszłam, zamknęłam okno. Z jakiegoś powodu chłopak dalej się czerwienił.
- Dobranoc - powiedziałam do niego i się położyłam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz