Szybko podbiegłam do pokemona, który na mnie warknął.
-To Snubbul! - wykrzyknęłam zachwycona. Przyklękłam przed pokemonem.
-Co masz zamiar zrobić? - Touro powiedział lekko zdegustowany. Ciekawe co go tak zniesmaczyło ?
- A więc - zaczęłam - jesteś baaardzo ładna i chciałabym być twoją trenerką, wiesz? Nigdy nie widziałam czegoś tak różowego! A poza tym... umiem robić ciasta! - położyłam pokeball'a przed pokemonem. Touro patrzył na mnie jak na niedorozwiniętą. Czekałam w wielkim napięciu. Espurr aż się wysunął zza moich pleców. Snubbul warknęła przyjaźnie, po czym z własnej woli wlazła do pokeballa. Szybko złapałam za kulkę.
-Patrz! Mam nowego pokemona! Patrz! - zaczęłam uradowana skakać wokół Touro - Taaaaak się cieszę! Prawda, że jest śliczna? - zapytałam.
-T-tak... piękne to takie... - powiedział .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz