RED
- Nie występuje w pokazach... - odpowiedziałem cicho. Dziewczyna przygotowała swoje pokemony do pokazów. - Pomóc ci? - spytałem nieco niepewnie.
Założyłem bardziej czapkę. Dlaczego ludzie już o mnie słyszeli? To męczące.
LEAF
Służba odbywała się bez problemów. Żadnych podejrzanych rzeczy, nic. Takie nic nierobienie. To fajne jest.
Tylko jak zobaczyłam ledwo żywą dziewczynę z pokemonami na ławce, uznałam, że to się skończyło.
Wokoło nikogo nie było.
Podeszłam.
- Hej, hej żyjesz? - spytałam.
- Spać...
Jej pokemony były w podobnym stanie. Espe wyszedł i próbował je obudzić. Nie widzi mi się nią zajmowanie z gromadką stworków.
- Chcesz jeść? - zapytałam. Tylko czekać na jej reakcje.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz