Pokręciłam głową.
-Nie szkodzi! Mało kto przepada za mną i moim pokemonem! Jestem Me! Więc jesteś człowiekiem? Bo wyglądałeś jak wieeeeelki pokemon i myślałam że-
-Rozumiem - przerwał mi.
-Twój pokemon jest bardzo ładny! Jak się nazywa? To chłopiec czy dziewczynka? Startujesz w pokazie? Bo ja nie! A zrobisz mi kiedyś taką bluzę? Jest baaaardzo ładna! - zaczęłam go oglądać z każdej strony.
-M-możesz zamilknąć? - zapytał niepewnie. Tak też zrobiłam. Milczałam, ale wciąż przyglądałam się chłopakowi. Espurr wpełznął mi pod czapkę.
-To znaczy... możesz się odzywać, ale trochę mniej - Touro przetarł oczy.
-Aha - odpowiedziałam - Mogę się z tobą zaprzyjaźnić? Nigdy nie miałam przyjaciela bo wszyscy mnie unikają, ale myślę, że to całkiem miło mieć kogoś takiego bo- zakryłam usta rękoma - oj... zapomniałam, że mam nie mówić! - zaśmiałam się.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz