poniedziałek, 28 września 2015

Touro

Za nim zdążyłem się podnieść Leaf otwarła drzwi jeszcze chyba śpiącej Me.
- Tourooo... - ziewnęła - Pokedex!
Chwyciłem od niej czerwone urządzenie i przyjrzałem się.
- Me, wiesz, chyba założyłaś bluzkę tył na przód - obróciłem ją jak szmacianą lalką - przecież metka jest zwykle z tyłu, nie na krtani - poklepałem ją po głowie - idźże spać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz