piątek, 11 września 2015

Red

Nie lubię tego zjazdu. Za dużo związanych z nim obowiązków.
Szczególnie, że mają zamiar na nim ogłosić mnie jako Mistrza Ligi.
Czuje, że będę jeszcze żałował tej wygranej.
Niedaleko mnie odbywały się pokazy. Nie mam zamiaru tam wchodzić. Głównie dlatego, że zobaczyłem kogoś znajomego.
Dziewczyna szybko się odwróciła gdy podeszłem w miarę blisko.
- Hej, Red - powiedziała i przez chwilę się nie odzywała. To naprawdę nowe zjawisko. - Czemu nie patrzysz na pokazy?
Wzruszyłem ramionami i udałem się do budynku. Usłyszałem jeszcze jak Leaf wzdycha z politowaniem.
Pokazy jeszcze się nie zaczęły. Przepchnąłem się przez tłum. No powiedzmy. Jakimś cudem trafiłem na dziewczynę z Seviperem, prawie ją przewalając. Na całe szczęście wężowi udało się ją utrzymać. Mi też.
- Bardzo przepraszam - mruknąłem. Utknąłem, bo ten tłum na bank mnie nie przepuści. Za gęsto.
Pewnie pewna osoba śmieje się ze mnie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz