Leżałam twarzą do podłogi. Nie dałam już rady spać. Nagle sobie przypomniałam o pokedex'ie. Szybko złapałam za komputerek i wybiegłam. Byłam już w połowie drogi kiedy zaczęłam biec do tyłu.
-Pidżama! - krzyknęłam wparowywując spowrotem do pokoju. Błyskawicznie się przebrałam i tym razem ubrana jak trzeba zapukałam grzecznie do drzwi Touro.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz